Będzie tak jak zawsze, do końca rundy będzie miał słabe wyniki, wszyscy będą się zastanawiać dlaczego go zatrudniono. Z początkiem rundy wiosennej się rozkręci, w połowie wiosny eksplozja i wszyscy będą myśleli, że trafił nam się złoty strzał. Pod koniec sezonu jak już będziemy grać ,,o nic" to loty się obniżą, a w połowie jesienni wszyscy go będą mieli dość i będzie zwolniony.
Obym się mylił.
