Drozd napisał(a):

Zależy co rozumiesz przez sukces... Dla jednej drużyny sukces to 1 miejsce, dla innej 6 miejsce a jeszcze dla innej utrzymanie. Mając 44 lata niekoniecznie musiał prowadzić zespoły z potencjałem na wygrywanie ligi.
Wykopał pejsów z pucharów prowadząc Dunajską Strede moim zdaniem to sukces...
|
Skowronek gwoli ścisłości też wykopał pejsów i to dwa razy bodajże. Tylko co z tego?
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!