Konrad. napisał(a):

Jeżeli prawdą jest, że potencjalny trener chce zacząć w styczniu, a nie teraz to dziwne zachowanie...
Przecież te 3 mecze, które są zostały to najtrudniejsze mecze sezonu, Legia u siebie, Lech i Cracovia na wyjazdach. Nikt nie będzie miał pretensji o 3 porażki - takie są smutne fakty.
A gdyby jakieś punkty wpadły to tylko może sobie zaplusowac.
No i jakby nie patrzeć to ma prawie 3 tygodnie na weryfikację składu, i kreślenie jakieś wizji przed zimowym okienkiem...
|
Jest dokładnie tak jak piszesz. Te trzy na papierze ciężkie mecze to szansa, a nie problem. Problemem to jest dla takiego Skorży, który martwi się tylko o własną dupę. Co media powiedzą jak przegra i tym podobne pierdoły.
Takie trzy mecze pozwalają nowemu trenerowi lepiej poznać drużynę i wartość poszczególnych zawodników niż 30 sparingów. I w okres przygotowawczy wejść z jakąś bazą. Wiedzą co jest dobre, a co można poprawić.
Tak jak wspomniałeś każdy remis będzie wartością dodaną, a wtopy nie będą szły głównie na jego konto. Cały czas mam nadzieję, że choćby w środę ale ktoś się pojawi jeszcze przed derbami. Od soboty wieczorem minął jeden dzień roboczy więc nie ma się co dziwić, że nic nie wiadomo. Umowa z nowym trenerem to nie jest zakup kebsa z dowozem.