|
Albo Skorża jest po prostu mega ostrożny, bo jego przygody z Lechem po zdobyciu MP i z Pogonią to były katastrofy i wie doskonale, że kolejna kompromitacja go zwyczajnie skreśli z wyższej półki polskich trenerów i jego opowiadania, że spokojnie sobie czeka na oferty z lepszych klubów będą brzmiały zwyczajnie śmiesznie. Jakby nie patrzeć, jest ogromne ryzyko, że przezimujemy na ostatnim miejscu w tabeli. Terminarz mamy po prostu fatalny, cztery ewentualne wtopy na start pracy z drużyną to naprawdę nie jest nic przyjemnego, nawet jeśli trudno będzie obwiniać o to nowego trenera.
A że na brak kasy nie narzeka, to woli wjechać na białym koniu w zimie niż ryzykować cztery ciosy obuchem w łeb. Natomiast zgadzam się, że my raczej potrzebujemy teraz gościa z konkretnym charakterem i zapałem do roboty, który nie boi się podwinąć rękawów i zacznie sprzątać od razu, nie bojąc się przy tym, że może się przy tym mocno ubrudzić.
|