Wyświetl pojedynczy post
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#42
Stary 28.11.2020, 20:51
Po pierwszej połowie jestem troche zaskoczony tym, że kontrolujemy mecz i nie dajemy się jebać, szkoda, że totalnie nic z tego nie wynika.

NIBY optyczna przewaga, ALE totalnie bez żadnego zagrożenia. Zagłębie schowane niby tez bez akcji, ale z 2-3 razy bylo gorąco.. Motywacji odmowic nie mozna, ale totalnie nie wiedza co grać...

Można odnieść wrażenie, że gramy bez napastnika, ale to tylko złudzenie - po prostu nie nie wiemy co grać, nie wiemy jak wykorzystać gościa na szpicy.

Carlos pod grą, sporo biega, ale niestety lipa. Nie odstaje fizycznie to jedyny plus.

Najlepszy póki co Zukov, najsłabsi : PLEWKA (człowiek widmo-chyba ze takie ma zadanie zostac z tyłu i unikać gry), następnie Forbes, Kuljevic, SZot.. i odziwo im dłużej grał tym słabiej wygladał Yeboah.

Zobaczymy co będzie po przerwie, ale coś czuję, że będziemy próbowac, a Zagłębie wyprowadzi sierpa i padniemy, potem bezradność, marazm, niedokładnośc, oddanie inicjatywy.

Póki co bez zmian : totalnie nie wiemy co grać, jak wychodzić z kontrą. Tylko dzięki zaangażowaniu nie dostajemy w czerep, Zagłębie natomiast bawi się w nas z poprzednich kolejek i sezonów - zaczyna grę z piątki podając do najbliższego zawodnika na 6 metrze... z tą różnicą, że potrafią się bronić i coś groźnego czasem wyprowadzić.
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 28.11.2020 o godz. 20:55.

Odpowiedz cytując