stary dziad napisał(a):

Zupełnie nie rozumiem tej logiki . Co było tak samo w meczu z Wartą ? W Mielcu dominowaliśmy , w 60 min było 6:0 , pełna kontrola . A z Wartą , mimo ze po pierwszej połowie było 1:0, to w 60 minucie niestety 1:2 .
I to był "korzystny wynik" !!! .
Z Wartą po prostu zagraliśmy beznadziejnie a z Mielcem rewelacyjnie (jak na nasze możliwości )
|
To że zamiast grać o strzelenie kolejnych bramek w pewnym momencie zaczynamy grać w poprzek albo do tyłu. Różnica taka że tam się to zaczęło przy 6:0, a z Wartą zadowoliło nas 1:0. Nawet fart przy karnym nie wywołał otrzeźwienia. Mając 1:0 byliśmy zadowoleni i sprawialiśmy wrażenie czekania na koniec meczu już w pierwszej połowie.
Z Wartą zaczęliśmy w 20 minucie grać to co w Mielcu w 60. A że wynik był inny? Kto idiotę zrozumie...