Drozd napisał(a):

Możesz rozszerzyć na czym ten fikołek miałby polegać? 
Po prostu nasze grajki i trener, albo trener i grajki nawykli do oszczędzania się przy "korzystnym wyniku". Przykładem tego było ostatnie pół godziny w Mielcu. Z Warta było dokładnie to samo tyle, że dostaliśmy dwa gongi. Tak się kończy kunktatorstwo... I jest to jak najbardziej logiczne.
|
Zupełnie nie rozumiem tej logiki . Co było tak samo w meczu z Wartą ? W Mielcu dominowaliśmy , w 60 min było 6:0 , pełna kontrola . A z Wartą , mimo ze po pierwszej połowie było 1:0, to w 60 minucie niestety 1:2 .
I to był "korzystny wynik"

!!! .
Z Wartą po prostu zagraliśmy beznadziejnie a z Mielcem rewelacyjnie (jak na nasze możliwości )