Możesz rozszerzyć na czym ten fikołek miałby polegać?
Po prostu nasze grajki i trener, albo trener i grajki nawykli do oszczędzania się przy "korzystnym wyniku". Przykładem tego było ostatnie pół godziny w Mielcu. Z Warta było dokładnie to samo tyle, że dostaliśmy dwa gongi. Tak się kończy kunktatorstwo... I jest to jak najbardziej logiczne.