Drozd napisał(a):

Kolega powyżej chyba wyjaśnił w czym jest rzecz. Niech Buksa i ma słabszy okres (jak każdy pod sterami Skowronka), ale ocenianie jego gry na podstawie tych epizodycznych występów jest po.prostu niemiarodajne. Piszesz że w pierwszych meczach zagrał bardzo słabo. A jak z Wartą zagrał Foerbs? Nie słyszę biadolenia że bez formy i nic nie daje drużynie.
Jest u nas moda na czepianie się swoich, umartwianie jacy to jesteśmy słabi i nic nie warci. A potem płacz ze młodzi od nas uciekają.
|
Forbes też był już krytykowany, acz grał dopiero parę razy, dopiero mu się zacznie dostawać w najbliższych meczach jeśli będzie grał jak z Wartą.
Za to Fatos jest jechany z góry na dół od pierwszego meczu, często słusznie, chociaż nie zauważa się, że ostatnio gra lepiej i powinien mieć dwie asysty, gdyby lepiej wykańczano jego akcje. Nawet nie ma co tego porównywać z marginalną krytyką Olka.
Cytat:
|
A co do czasu na placu. Fakt, że wliczasz Buksie doliczony czas gry mówi wszystko. Chłopak zagrał 45 minut w 4 meczach. Moim zdaniem jak na nadzieje klubu na potencjalny zarobek to jest skandal. Przypuszczam ze to w dużej mierze wina Skowronka ale tak czy siak w ten sposób się młodych do składu nie wprowadza.
|
A dlaczego mam nie wliczać? Mówimy o realnych minutach gry, czasem jest to 8 minut, ja dałem średnio 3.
Szelągowski strzelił w doliczonym czasie, więc nie napiszę o nim że grał 7 min. lecz co najmniej 10.
Co do zarobku - oczywiście, że potencjalnie zarobimy na Olku więcej niż na Fatosie czy Forbesie.
Kluczowe słowo: "potencjalnie", bo w styczniu może się okazać, że... wiadomo co.
Tylko czy to oznacza, że Olek musi grać kosztem tamtych, mimo że prezentuje się słabiej?
Co jest uczciwsze: stawianie na zawodnika słabszego/w gorszej formie kosztem innych, bo a nuż się na nim zarobi więcej, czy też stawianie na aktualnie najlepiej prezentującego się na treningach?
Bo mam wrażenie, że wielu chciałoby oglądać naszych młodych zawodników tylko dlatego, że są młodzi i może się ich komuś wciśnie.
Niekoniecznie się wciśnie, jeśli wyniki będą jeszcze gorsze niż teraz, a młodzi będą się wyróżniać jedynie in minus.
Żeby była jasność - nie wiem jak jest na treningach, nie wiem czy młodzi odstają od reszty, ale mimo wszystko opieram się na na wiedzy i opinii profesjonalnego sztabu trenerskiego (jakkolwiek u nas to brzmi), niż na widzimisię jakiegoś Drozda et consortes z wiślackiego forum.