|
17 minut do końca meczu. Przegrywamy 1-2 i nie potrafimy zagrozić bramce przeciwnika. Trener mając na ławce m.in. dwóch napastników wprowadza... dwóch defensywnych pomocników.
W tym momencie wiadomo było, że z tej mąki chleba nie będzie.
Mógł jeszcze bramkarza zmienić.
|