|
Znów komedia, a nie gra w wykonaniu naszych. Indywidualnie koszmar, pełen błędów, które nie zdarzają się nawet juniorom. Zespołowo i taktycznie również dno. Skowronek znów kompletnie nie panował nad drużyną i nie umiał zareagować na sytuację na boisku. Trzymanie na siłę na boisku koszmarnie słabych dzisiaj Kuvlejica, Plewki, Abramowicza, czy Carlosa zakrawało na skandal. Każdy wiślak był przerażająco bezradny. Buksa dostał oczywiście zaledwie kilka minut i to nie na swojej pozycji, tylko gdzieś z boku boiska. Dramat.
|