|
Banda patałachów prowadzona przez patałacha.
Kiedy w pierwszej połowie można było rywala dobić bawiliśmy się w budowanie ataku pozycyjnego jakbyśmy byli Bayernem.
Potem dwa przypadkowe gongi, gdy wychodzimy na druga połowę z przeświadczeniem, że zaraz nam samo wpadnie.
I skowronek czekający do 80 minuty na przeprowadzenie zmian z przodu.
Ja też dziękuję.
Jestem w Socios, ale dzisiaj mam do drużyny jedno: wypierdalać.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|