Cytat:
|
No oczywiście, że "dał słowo" - masz jakieś wątpliwości co do tego, że dogadano się w sprawie nowej umowy, która ze względu na przepisy może zostać parafowana dopiero w momencie, gdy Olek będzie miał 18 lat?
|
Mam wątpliwości. Po pierwsze dlatego, że Wisła nie mogła prowadzić z nim negocjacji - tylko z jego ojcem. To ojciec mógł dać słowo - a w dniu 15 stycznia słowo ojca Buksy traci podstawę prawną. Ojciec może mieć nawet szczere intencje - Olek staję się pełnoletnim i może mieć w d ojca, jego ustalenia itd,.
Ale oczywiście najprawdopodobniej takie ustalenia są - w takim wypadku, druga strona też coś obiecała i obydwie takim samym stopniu powinny się z tego wywiązać. A nie jak sugerujesz: "przede wszystkim Olek".
Cytat:
|
Czyli wypieramy jego kłopoty zdrowotne w tym okresie - miał grać i już, bo przecież "Wisła mu obiecała".
|
Jeżeli jest kontuzjowany, bądź lekarze mówią: "maks 10 minut" to nie powinniśmy go wpuszczać i narażać na kontuzje.
Jeśli wchodzi w 80 minucie znaczy, że jest zdrowy.
Wpuszczenia w 89 minucie już przemilczę...
Co zaś do zdania:
Cytat:
|
miał grać i już, bo przecież "Wisła mu obiecała"
|
Jeżeli Wisła mu to obiecała to się powinna wywiązać - chyba, że lekarz zabroni, albo sam Buksa powie, że nie czuje się na siłach..
Dokładnie tego samego ty od niego wymagasz: w styczniu ma podpisać kontrakt i już, bo przecież "Olek obiecał". A nie sprawdzać skrzynki z ofertam,i czy dzwonić do menedżera...
Rozumiem, że według ciebie w ostanim meczu miał chłopak siły na 60 sekund?