Wyświetl pojedynczy post
masada
Senior Member
 
Od: 06.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26765
Stary 20.11.2020, 10:17
serek.c2 napisał(a):Wyświetl post
Twój wpis to w związku z czym?



Powiedz więc, są te ustalenia odnośnie gry Buksy, czy ich nie ma? Powinieneś wiedzieć, skoro zarzucasz mi zachowanie "nie fair".

Olek ma grać więcej i to nie tyle kwestia "ustaleń", co po prostu realizacja przyjętego w klubie "planu rozwoju" Buksy. Chłopak zaczął sezon w pierwszym składzie, zagrał jednak dwa bardzo słabe spotkania w Ostrowcu i Białymstoku, usiadł więc na ławce. Później Olek wyjeżdżał na zgrupowania kadry, z których wracał z kontuzjami, miał też przerwę w treningach z innego powodu. Krótko pisząc - część rundy umknęła mu przez urazy. Kiedy więc miał grać? Wisła ma wystawiać chłopaka będącego nie w pełni sił, bez formy? Przecież takie granie na siłę może przynieść więcej szkody niż pożytku. Kuba traktuje naszego młodego zawodnika jak oczko w głowie, wie że Buksa musi grać więcej, jednak nie bez względu na okoliczności. Jeśli młodzian grał ostatnio mniej, to były ku temu powodu. Chłopak swoje minuty będzie dostawał, bądź spokojny - niech tylko skupi się na kwestiach sportowych. Proponowałbym zaufać Kubie i zarządowi, a nie słuchać przecieków od managera, który będzie robił wszystko, by przygarnąć prowizję od umieszczenia Buksy w jakimś klubie na zachodzie.

Wracając jednak do "ustaleń" - w sierpniu klub i Buksowie doszli do porozumienia w sprawie nowej umowy, ustalono jej warunki. Poinformowano o tym w porozumieniu z zawodnikiem i jego przedstawicielem (jak oceniam ten ruch, to już inna sprawa). Co istotne, przedłużono też kontrakt z zawodnikiem do czerwca 2021 roku (nie na gębę) a Olek otrzymał stosowną podwyżkę. Tak, to Olek powinien przede wszystkim dotrzymać słowa, bo Wisła zrobiła wszystko, by chłopaka zatrzymać.
Ja chciałbym do tego dodać, że w momencie kiedy już w końcu Olek wchodził na plac w tej rundzie, to jego gra była niestety taka, że były tu lamenty, że jego rozwój stanął w miejscu, że nic nie gra, że najsłabszy na boisku i że żadnej fortuny za niego nikt na pewno nie zapłaci.
Więc argumentacja, że szans dostawał za mało i to Wisła nie dotrzymała jakichś ustaleń i to w związku z tym ta chryja do mnie za grosz nie przemawia.
Odpowiedz cytując