|
Jedyne osoby do których w obecnej sytuacji można mieć pretensje to agenci - sprawy kontaktowe są często tajne, tym bardziej tu na życzenie Buksow i klubu co do umowy, a więc - albo sobie Buksowie życzyli by paplać o nich na prawo i lewo (w co wątpię), albo się mocno na nich wk*****. Strzelam na tą drugą opcję.
Takie zamieszanie jak obecnie nie jest nikomu a rękę. Przecież Olek ma jeszcze w perspektywie 8 miesięcy w Wiśle i na pewno nie chce od tak robić w okół siebie burzy. Sprawy miały byc zalatwiane po cichu, a jak widać nie są. Młody zamiast skupić się na graniu musi odpowiadać na zaczepki w social media. Klub się musi tłumaczyć z tajnego układu z Buksami.
Z początku można było się poczuć oczywiście oszukanym przez klub, ale być może był to również warunek Buksow, aby dać synowi spokój. Tego nie wiemy.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 20.11.2020 o godz. 08:50.
|