Ja nie wiem czemu w ogóle Buksa ma w styczniu podpisać ten kontrakt, kiedy tutaj jest napastnikiem nr 3(?). Chyba nie o to mu chodziło

. Agencja Zahaviego go przygarnęła żeby zorganizować transfer, bo tym się Pini zajmuje.
A kłamstwo... cóż, kompromitacja i kolejny cios w wiarygodność. Panowie dużo mówią w mediach, ale troszkę im nie wychodzi(delikatnie mówiąc). W takiej Ekstraklasie wygrała właśnie opcja czegoś odwrotnego od tego co proponował Jażdżyński(Mioduski bierze wszystko), bo zanim wygłosił swoje mądrości to mógł poszukać sprzymierzeńców w innych klubach, a tam podobno niezbyt trawią trio.