|
Nie trzeba wprowadzać tylko tak to właśnie wyglądało. Póki był Sobol to trzymał towarzystwo za twarz w sensie mentalnym. Jak go brakło to nagle jeden zaczął się oglądać na drugiego i w efekcie 0:7. Skowronek wprowadził tylko efekt nowej miotły wszyscy chwycili się za jaja i coś drgnęło, stąd odrobienie strat i utrzymanie. Niestety na go go go press, press, press bez pomysłu na granie daleko nie zajedziemy. Co potrafi Skowronek to widzimy od powrotu do gry po pandemii. Czyli osiedliśmy na dnie i powoli zakopujemy się w mule...
|