|
Czyli dalej nie umiemy bronić bo chyba wszyscy są zgodni co do tego że czasem po prostu mamy dużo szczęścia.Umieć się bronić to wcale nie oznacza stanąć 11 we własnym polu karnym i wybijac piłkę w aut.Sytuacje gdzie był nacisk na grę ofensywną juz przerobiliśmy ze Stolarczykiem.Żeby zacząć biegać trzeba najpierw umieć dobrze chodzić a my dopiero raczkujemy.Czemu nauka idzie tak opornie? Nie wiem .Może to wina nauczyciela a może słabego materiału ludzkiego a dochodzą do tego jeszcze nieobecności na treningach.Jeśli zespół nie będzie panikował w momencie kiedy piłkę ma przeciwnik to i o ofensywne akcenty będzie łatwiej.Natomiast świadomośc że każde odważniejsze zagranie każda strata śmierdzi golem nikt ryzykowac nie chce
|