|
Również nie rozumiem sytuacji z Buksą. Mamy tutaj ewidentnie rozdźwięk pomiędzy oczekiwaniami, a stanem faktycznym. Balonik z napisem "Aleksander Buksa' został solidnie napompowany i nie wiadomo ile jeszcze wytrzyma.
Z jednej strony obowiązuje narracja, że Buksa ma odejść za 5 mln euro i dzięki niemu spłacimy sporą część zadłużenia. Że to wyjątkowy talent jakiego dawno nie widziano w naszej piłce.
A z drugiej strony chłopak ma słabszą pozycję w drużynie niż wyśmiewany Beciraj. Albo jest wart te 5 baniek i powinien grać regularnie, jeżeli nie w pełnym wymiarze to przynajmniej powinien wchodzić na boisko min w 60 minucie. Albo nie jest wart 5 milionów i po prostu nasze oczekiwania rozmijają się z rzeczywistością.
Nie kupuję takich tłumaczeń, że w jego wieku nie powinien grać zbyt często. Serio? Jak nie teraz to kiedy? Jeżeli zawodnik jest dobry, to gra regularnie i może stanowić o sile drużyny. W Dortmundzie mają kilku takich piłkarzy, niewiele starszych niż Olek, a mogą grać.
Jeżeli Buksa będzie grał takie ogony jak ostatnio to odejdzie nie za 5 mln, tylko za 0,5 mln euro.
|