Jeśli w klubie postawią na projekt podobny jak w Lechu to nikt nie będzie musiał dysypywac z własnej kieszeni. Oni tam sprzedali w 2 lat graczy za ponad 20 mln euro. A licząc ostatnie 10 lat to wyjdzie kwota ponad 50 mln euro z samych transferow.
A czy w takiej Barcelonie jest właściciel który dosypuje z własnej kieszeni?
