Drozd napisał(a):

Przejął drużynie po Smudzie w 23 kolejcena 6 miejscu. Zasadniczy sezon skończył na 5. Ligę ostatecznie na 6.
W kolejnym sezonie prowadził Wisłę w 17 meczach 5 wygrał, 9 zremisował, 3 przegrał zwolniony po przegranych derbach zostawił zespół na 6 miejscu w lidze. Jego następcy 3 mecze wygrali, 4 zremisowali, 6 przegrali. Zakończyli sezon zasadniczy na 11 miejscu.
Ciekawy jestem wniosków.
Bo moje zdanie jest takie, że Moskal był u nas traktowany jak wszyscy wychowankowie bez należytego szacunku, mimo, że sam zawsze był w porządku. I jak to określasz za wyjebywanie go zawsze płaciliśmy obniżką poziomu. Kazek to ze wie o co w piłce chodzi pokazywał i jako zawodnik i jako trener, niewielu jest takich. Dlatego porównywanie go do naszego aktualnego szkoleniowca to nieporozumienie.
A co do kasy i umiejętności. Dlaczego słabszy piłkarz z Niemiec jest droższy niż lepszy ze Słowacji? Bo chyba nie sądzisz że jest inaczej. Masz przykład Piątka za ile poszedł do Milanu i dlaczego teraz nie jest wart nawet 1/3 tego? Był świetny a teraz zapomniał jak się gra? To samo Krychowiak za ile poszedł do PSG ile w tym było umiejętności, a ile okoliczności. I tak jest właśnie z budżetem może ale nie musi gwarantować zwyżki poziomu. Bo o tym decydują w głównej mierze zupełnie inne czynniki. Przede wszystkim trener i ambicje zarządu, które przejawiają się w zapewnieniu odpowiedniego sztabu i warunków do treningu. Nikt nie pracuje na najwyższych obrotach jak od niego tego nie oczekują. Jak celem jest utrzymanie bez zwracania uwagi na styl, to postępu po prostu nie będzie.
|
Nie tylko Moskal nie był miło potraktowany, Nawałka z tego co pamiętam również.
1. Tak jak pisałem, jakby Kaziu był naszym trenerem nie było by źle. Nie jest to trener z mojej "bajki" z racji gry olbrzymią ilością podań, choć wiem że niektórzy nie tylko lubią taką grę, co wręcz utożsamiają taką grę jako jedyną dobrą. Wg mnie to rzecz gustu.
2. Porównania tak jak pisałem, kiedy Moskal nie miał topowego składu pozwalają go porównać z innymi naszymi trenerami jak choćby ze Skowronkiem.
3. Żyjemy w czasach globalizacji, gdzie przepływ piłkarzy między ligami jest wolny i niczym nie ograniczony. Pomijając losowe przypadki. Liczenie ze na Słowacji grają świetni piłkarze powyżej 25 roku życia tańsi i przez nikogo niezauważeni to iluzja
Zresztą spójrzmy na naszą ligę, wszyscy którzy przedstawiają dla klubów Zachodnich jakąkolwiek wartość wyjechali w bardzo młodym wieku = zostali przeciętniacy + odpady stranierosów za słabych na ligi Zachodnie. Czasem się tam zdarzy jakaś perełka, albo piłkarz który chce się odbudowac, albo jak Błaszczykowski wrócić na starość do naszej ligi. Ale większość to słabi Polacy i słabi stranierosy. Jest tylko 1 grupa gdzie mogą byc gwiazdy - młodzieżowcy którzy JESZCZE nie wyjechali na Zachód. Już teraz około 40% piłkarzy w naszej kopanej to obcokrajowcy.
Podsumowując = przy globalnej gospodare piłkarzami ceny są porównywalne.
4. Nie wiem skąd masz przekonanie że nasi piłkarze nie grają o nic i nikt od nich niczego nie wymaga? Bo nie gadają a o tym w wywiadach? To że grają jak grają nie znaczy że nikt od nich nic nie wymaga.