I o czym to ma niby świadczyć?
Prawda jest nieubłagana jedyne wygrane dotąd mecze to z beniaminkami. Reszta remisy albo w pałę nieważne czy u siebie czy na wyjeździe. Wszystko w bardzo marnym stylu. I o ile wyniki mniej załamują bo o nic ambitnego nie gramy, to styl każe porzucić nadzieję, że będzie lepiej. Co nie napawa optymizmem.
Przez będzie lepiej nie mówię o mistrzostwie czy pucharach. Rozumiem przez to nadzieję na oglądanie Wisły grającej w piłkę, a nie męczącej się przez 90 minut.
Ogryzek napisał(a):

Nie przytaczasz faktów - tylko dobierasz tendencyjnie fakty z czasów naszej złotej ery (Maaskant) i porównujesz z czasem smuty czyli obecnej biedy. To nazywam manipulacją. Wtedy mieliśmy 1 albo 2 budżet płacowy w lidze kiedy imć Moskal grał z Standartem Liege. Teraz mamy budzet bliżej końca tabeli. To a propo budżety nie grają. Jeśli to nie jest manipulacja to czym jest? I podajesz to cwaniaku jako przykład (no żenada) że pieniadze nie grają. Ty rozumiesz co piszesz?
To może przykład z poprzedniego sezonu
- Kaziu Moskal to świetny trener wg ciebie - miał na tapecie ŁKS. Jakby pieniądze nie grały to dlaczego nie tylko nie utrzymał ŁKS w lidze, ale nawet nie zajął pozycji w środku tabeli jak Raków? Wszak pieniądze nie grają. ŁKS miał najniższy budżet w lidze wtedy.
Zatem:
- albo Kaziu Moskal to jednak słaby trener
- albo pieniądze grają i ŁKS miał za słaby (tani) skłąd na utrzymanie
1 z tych 2 jest prawdziwe, drugie fałszywe
To a propo twojego bredzenia że pieniadze nie grają . Niestety grają a dobry trener może w jakiejś tylko części skorygować ich wpływ na zespół. Ale statystycznie grają - dlatego Legia jest w ostatnich latach statystycznie najczęściej MP bo ma najwyższy budżet w ostatnich latach i to pomimo jednorazowego wyskoku Piasta.
Napisałem - jak chcesz wyskakiwać z Moskalem - czemu nie zanalizujesz sezonu 2015 gdzie częściowo prowadził Wisłę. Było to już po czasie złotej ery i bardziej nadaje się do porównania z czasem dzisiejszym.
|
Pisałeś że Moskal nie miał żadnych sukcesów. To ci przypominam że wyszedł z grupy Ligi Europejskiej. Manipulacja straszna. To, że nie potrafisz przyporządkować którym argumentem prostuję którą brednię to nie moja wina.
Nie utrzymał ŁKS bo grał w Ekstraklasie pierwszoligowym składem i nie muszę ci przypominać kto mimo to przez długi czas był w lidze na ostatnim miejscu. Gdyby go nie zwolnili nie wiadomo co by było. A o tym czy trener jest słaby nie decydują jedynie wyniki, tylko to czy prowadzony przez niego zespół gra na miarę swoich możliwości, powyżej swoich możliwości czy poniżej swoich możliwości. Czy zawodnicy stają się lepsi czy notują regres, czy jest atmosfera w drużynie czy jej nie ma, itd. Kto miał lepsze wyniki w ŁKS Moskal czy jego następca? Kto miał lepsze wyniki w Wiśle Moskal czy jego następcy ? Przeanalizuj sobie i nie opowiadaj więcej głupot
Oczywiście, że pieniądze nie grają. Bo kopać się po czole może i ten za 10 000 i ten za 100 000. Jeżeli wypłaty są na czas, jest ciepła woda pod prysznicem i zorientowany sztab od masażysty po pierwszego trenera, to są warunki do rozwoju każdy piłkarz i ten tani i ten droższy dla własnego dobra powinien dążyć do poprawy swoich umiejętności. I taka musi być kolejność jestem lepszy więcej zarabiam. A nie pitolenie, że jak więcej zarobie to będę lepszy.
Dlatego wysokość budżetu to nie jest podstawa. Można wydać miliony i za przeproszeniem g... z tego mieć. I nie stawiaj mi za przykład Legii która ma za sobą czarnych od zawsze. Wytłumacz mi jak Górnik wygrał na Legii. Dlaczego Raków jest na pierwszym miejscu.