Drozd
Dyskusję o piłce z tobą to jak z moim emerytowanym ojcem.
- dlaczego oni (Wisła) nie grają jak Barcelona?
- bo to słabi piłkarze, niski budżet nie ma na lepszych
- pewnie jakby był dobry trener i im się chciało to graliby tak samo i wygrywali w pucharach!
- ale cała Wisła (zawodnicy) jest tyle warta co najtańszy z pierwszej 11 Barcelony
- ty mi tu nie mów, ja wiem swoje!
Taka z tobą i z twoimi "klonami" na forum wygląda rozmowa. Wystarczy dobry trener i chęci i LM nasza.
Zawsze kończę rozmowę w tym punkcie, bo po co dalej rozmawiać z kimś kto nie ogarnia kwestii budżetów klubowych, możliwości finansowych itd?
Jak ktoś ma wymagania co do zespołu, pisze o aktywach w kadrze i tym co wg niego powinno być (kupione) zawsze się pytam o pasywa. O źródła finansowania. W większości bajoki piszący o MP pucharach ambicji zbywają ten punkt machnięciem ręki, jak mój stary ojciec. Oj tam o tam, pieniądze nie grają itd
Używasz nadętych słów o ambicji itd a twoim idole jest Kaziu "remis"

O czym mamy rozmawiać? O estetyce gry? Nie ze mną takie pitu pitu. Mało mnie to interesuje.
Możemy rozmawiać to co tu i teraz jest realne. Np. chciałbyś Kazka na miejscu Skowronka. OK, czemu nie. Kaziu to może nie jest mój ulubiony trener, ale może być. Nie mój "rodzaj piłki" z pierdylionem podań, ale może być. Ujdzie.
Ale nadęte teksty o ambicji, o tym że pieniądze nie grają itd, i tym podobne daruj sobie do mnie. Teksty oderwane od realiów klubu, budżetu itd. Od tego mam "głupie" gadki z ojcem. Z tobą nie mam zamiaru rozmawiać jak nie widzisz kontekstu w jakim jest Wisła.