|
Jakby nie przegrał z trzecioligowcwm, nie dostał w pałę dwóch pierwszych meczów u siebie wszystko to przy dramatycznym obrazie gry to nikt by o zwalnianiu nie mówił. Wiadomo pandemia zmiany w składzie itd. ale przecież chyba ma wpływ na to kogo bierzemy do drużyny i pandemia jest nie tylko u nas.
Bez przesady z czasem. Gwarantuję Ci że jakby przyszedł Moskal to takie Podbeskidzie nie powąchałoby piłki choćby nie wiem jak "presowali". A ten się tłumaczy ze bronimy się u siebie z beniaminkiem bo nas atakują. przecież to jest kabaret.
Jak drużyna ma styl to choćby były zmiany to nie wywraca to wszystkiego do góry nogami. Wiadomo że jak wypadnie kluczowy zawodnik to lukę widać. Ale u nas nie ma kluczowych bo nie wiadomo co gramy. Popatrz jak zachowuje się reszta jak Silva zaczyna akcję bramkową. Soją w miejscu i patrzą. Dlaczego? Bo na tym polega nasza ofensywa, gość z piłką próbuje, a reszta się przygląda bo to jest jedna wielka improwizacja. Po roku pracy trenera oczekiwałbym czegokolwiek zaplanowanego. Bo improwizacja równie dobrze wyjdzie bez trenera, a może nawet lepiej...
Ostatnio edytowane przez Drozd : 29.10.2020 o godz. 22:20.
|