Karherop napisał(a):

Kubel zimnej wody. Wydawało się że jesteśmy na dobrych torach, ale Lechia to zweryfikowała. To co mimo kilku absencji wystarczylo na beniaminków nie wystarczyło na starego ligowca.
Absencja Bashy połączona z fatalna forma środkowych pomocników i to się nie mogło udać.
Tzn mogło, ale z lepsza skutecznością.
Największy zawód po tym meczu to Forbes. Chyba jednak nasz problem z napastnikami się tak szybko nie rozwiązał.
Tym bardziej że do składu trzeba jeszcze upchnąć Savicia i Kubę.
Z Trójki Silva, Chuca, Forbes dwóch musi usiąść na ławce.
Jak wszyscy wyzdrowieją po covidzie to będzie to dobrze wyglądać. Mehrenic wskoczy za Sadlok, Lis za Buchalika, Kuveljic i Basha do środka. Savic i Kuba to również osobna kwestią.
O ile z Rakowem można jeszcze dostać w łeb, to później od 23 listopada mamy maraton: Warta (w), Zagłębie (D), derby (w), Legia (D) i Lech (w). Coś jednak czuję że powyżej 8-10 miejsca to my szybko nie podskoczymy.
|
Najśmieszniejsze że statystyki były na koniec wręcz niemal identyczne jeśli chodzi o strzały, posiadanie piłki czy przebiegnięty dystans.
Szkoda że nie mieliśmy "ławki" wczoraj. Gdyby był tam Savić Basha itd to może moglibyśmy po zmianach dłuzej dotrzymać Lechii kroku.
Mecz z cyklu - wykorzystujemy swoje sytuacje, albo przegrywamy bo potem rywal nas dominuje. Cóż trzeba, szukać punktów w kolejnych meczach.