sandomingo napisał(a):

Mecz troszeczkę podobny do tego że Śląskiem, remis był spokojnie w zasięgu ale przegrywamy.
Bez 10 zawodników ciężko to oceniać obiektywnie...Szot a zwłaszcza Plewka wrócili do swojego nominalnego poziomu, oprócz Kuby brak jakiejkolwiek sensownej zmiany...
Fizycznie słabo ale nie wiem na ile to efekt Covida a na ile Skowronek nie umie przygotować drużyny.
Mam nadzieję, że wrócą zarażeni, liga nie zostanie przerwana i będzie można wreszcie ocenić drużynę i prace trenera tak realnie.
|
Mocno podobny do tego ze Śląskiem. Gdyby wtedy Fatos wykorzystał patelnię być może byłyby 3pkty, nie udało się, później gong na 1-2 i przestaliśmy grać.
Dziś bardzo podobnie. Mimo że Lechia była lepszą drużyną ten mecz był nawet do wygrania, tylko w 1 połowie setka Forbsa i później Jebaki, kolejna po przerwie.
Chwilę później gong - kontra z dupy, samobój i siedliśmy.
Środek był dziś fatalny, a na ławce nie było nikogo.
Covid nas mocno męczy - brakło Lisa, Mehremicia, Savicia, Bashy, Maka, Kuveljica, Fatosa, Klemenza.
Nie mówię, że któryś by nas zbawił, ale jednak możliwość jakiejś rotacji, zmian i być może mecz wyglądałby inaczej. Jak my mamy wypracować jakieś schematy czy zgranie jak nie ma połowy drużyny?