Drozd napisał(a):

|
Wszystko zależy od tego co rozumiesz przez "zwalnia". Bo ja ostatnich 30 minut w Mielcu za nic zwolnieniem bym nie nazwał. To było czekanie na końcowy gwizdek. W wielu meczach takie coś się zdarza, ale pierwszy raz widziałem żeby trwało 1/3 meczu. Drużyna która potrafi coś takiego odstawić, ma poważny problem zasadniczej natury, a za to odpowiada trener.
|
A ile spotkań chociażby w naszej lidze widziałeś zeby po 60 minutach było 6:0?