|
Jakis problem jest Arku. W koncu mamy 5 zmian, prawie polowe skladu mozna wymienic. Czyli Ci ktorzy wchodza nie chca sie pokazac? Wola przeczlapac byle do konca?
W Ajaxie maja inne podejscie. Jest okazja to cisniemy do ostatniej minuty. Strzelaja 7 czy 8 bramke i sami biora pilke na srodek boiska zeby szybciej zaczac.
Czaisz roznice?
Potem mamy mecz z Podbeskidziem i pierwsze 30 minut nie istniejemy. Bo rywal biega, rywal presuje, atakuje. Jasne, taka taktyka z druzyna ktora miala 18 straconych bramek.
Nikt nie spada w zasadzie, bo spadnie ktos z trojki beniaminkow. Jest okazja budowac zespol, a my z podbeskidziem kopiemy sie po czole i strzelamy szczesliwe bramki. I podnieta. Mnie to nie podnieca.
Najblizsze dwa meczee dadza odpowiedz gdzie jest Wisla parodysty. Wygramy oba spotkania i pokazemy styl (jakikolwiek, ale niech bedzie!) - chetnie odszczekam. Ale jak patrze na to wszystko to beda dwa razy becki i placz ze skowronek out.
|