Cytat:
|
Podbeskidzie przegrywa 2:0, gra w 10 i... atakuje. Ciekawi kogos dlaczego?
|
Powiem Ci w tajemnicy, że drużyna przegrywająca z reguły stara się atakować i strzelić bramki, żeby jednak meczu nie przegrać. Szokujące, wiem.
W Bełchatowie na wiosnę graliśmy z Rakowem, przegrywaliśmy 0:2, graliśmy całą drugą połowę w 10 i... atakowaliśmy. Ba, nawet strzeliliśmy bramkę i staraliśmy się zdobyć drugą! Ciekawe dlaczego?
Nie, nie zagraliśmy wielkiego meczu. Nie, Podbeskidzie tez tego nie zrobiło. To ogólnie było słabe spotkanie. Bieganie z motorkiem w dupie bez składu, sensu i umiejętności stworzenia jakiejkolwiek klarownej sytuacji przestało mi imponować dawno temu. Można mówić jak to nas nie zabiegali, ale poza groźnym strzałem zza pola karnego na sam koniec pierwszej połowy, ani razu serce nie zabiło mi mocnej pod nasza bramką. No dobra, to + pusty przelot Buchala, ale to już standard, że w tym sezonie niemal co mecz bramkarz musi coś głupiego odwalić.
Cieszą trzy punkty, ciekawi mnie jak zaprezentujemy się z Lechią, bo ta w tym sezonie też gra kiepsko i też póki co wygrała tylko z beniaminkami.