AgresywnyChomik napisał(a):

Wygrywamy co mamy wygrac, przegrywamy co mamy przegrac.
Czasem trafi sie cos w stylu porazki ze slabsza druzyna lub zwyciestwo z mocniejsza.
|
I tyle. Mozna zamknac ten temat i wszystkie pozostale meczowe do konca sezonu. Nie bede narzekal na 3-0 gdy z przebiegu meczu, a zwlaszcza 1 polowy to trzeba sie cieszyc, ze w ogole sa 3 ptk. Przewidywalem 1-1 po meczu walki.
Poza tym, ja wiem, ze to jest internet i trolowanie, czy jakies pseudo porownania i odniesienia do czegokolwiek byle tylko uzasadnic swoj punkt widzenia sa na porzadku dziennym, ale serio zestawiac w jednym szeregu mecz z kompletnie rozbita czy to z powodu wirusa czy jakiegokolwiek innego Stala, gdzie gdyby sie ktos uparl, to faktycznie by jej 10 wsadzil, do normalnej ligowej kopaniny z Podbeskidziem, to jest kpina z inteligencji. BOZE NIE SZCZELILSMY 8!!! SKANDAL!!!11oneoneone, gdzie jest ten i tamten malkontent

!!!
...
Nikt nie oczekuje wygranych po 5, 9 do 0 co tydzien ani nawet co pol roku. Ale jak raz na 50 lat sie trafia taka wygrana w totka, ze przeciwnik sie kladzie i rozklada nogi, to zasranym obowiazkiem jest to wykorzystac, a nie kalkulowac i podawac wszerz przez ponad pol godziny. Ale dlaczego ja to w ogole musze tlumaczyc.
A co do samego meczu to jak wyzej - wygralismy co mielismy wygrac. Typowy mecz w polskiej Ekstraklasie - kopaly 2 druzyny, wpadlo jednej i ta wygrala. Wpadloby Podbeskidziu, to pewnie wygraloby Podbeskidzie. Dlatego dobrze, ze jednak wpadlo nam. Ale i tak koniec koncow to bez znaczenia. O nic w tym sezonie z punktu widzenia kibica nie gramy, no chyba ze kogos podnieca walka o zamiast miejsce 13, to 9. Wygralismy teraz 2 mecze wiec nieuchronnie zblizaja sie 2 oklepy albo niefartowne remisy i tak sie to bedzie toczyc do konca sezonu. Nie ma sie czym jarac, bo nie jest tak jak ktos napisal, ze gramy o utrzymanie - nie, nawet o to nie gramy. Utrzymanie daje nam regulamin rozgrywek, z 1 spadajaca druzyna w lidze, w ktorej sa Warta, Stal, nasz dziesiejszy przeciwnik + Plocki i wracajacy chyba na swoje miejsce Piast. My gramy o dokonczenie rozgrywek najwyzej i nie przegranie derbow. A reszta jest bez znaczenia, czy wygramy 2 te czy 2 tamte mecze, ale za to przegramy 3 inne i 1 kolejny zremisujemy w roznych kombinacjach do konca rozgrywek, to jest az takie ekscytujace? Smiem watpic.