Ogryzek napisał(a):

Na traumatyczne przeżycia proponuję wizytę u psychologa. Ale tutaj obawiam się że mamy przypadki urojeniowe i bez leków psychotropowych się nie obejdzie. Zostaje psychiatra.
Ja kończę tą dyskusję - jak ktoś uroił sobie że 6-0 to słaby wynik, a jednocześnie po wygranej z ŁKS 4-0 za poprzedniego trenera dostawał spazmów ze szczęścia - nie jest osobą z którą można dyskutować na argumenty. Czyjeś fobie, obawy czy lęki to emocje a nie racjonalne argumenty.
btw
Przy 20 do 0 FraMat też miałby obawy?
|
Jak już się wybierasz do psychiatry to nie zapomnij mu wspomnieć, że zdarza Ci się dyskutować z własnymi urojeniami, bo taką dyskusję łatwo prowadzić. Może uda się z tego wyleczyć bez psychotropów.
Zakoduj jeżeli potrafisz. Tu nie ma znaczenia wynik. W tym sezonie, słyszę to od dawna, stać nas na 12 miejsce, że trzeba się przyzwyczaić do tego, że budżet, że wszyscy słabi i tym podobne pierdoły.
Ja się oczywiście z tym nie zgadzam i uważam że w naszej śmisznej lidze wystarczy chcieć żeby móc spuścić wp....l każdej drużynie. Problem w tym żeby potrafić chcieć, bo to nie takie proste. Trzeba się nauczyć chcieć, a najlepszym sposobem nauki jest chcieć właśnie wtedy kiedy już nie potrzeba.
30 % czasu na naukę zostało zmarnowane i nie jest to wina zawodników. Dlatego trzeci raz powtarzam ze to się zemści. W najmniej odpowiednim momencie. Bo jak nie będzie 6:0 i wszyscy na czele z trenerem rzeczywiście będą chcieli chcieć to nie będą potrafili.
Wiem wiem cóż za absurdy...