|
Kiedyś kadra Polski rozbiła w pył San Marino dobijając ich dwucyfrowka. Walczyła do ostatniej pilki. Zachytow nie było końca. Gdyby mecz trwał dłużej pewnie byłoby 15 do 0. Tak trzeba robić, zniszczyć przeciwnika i wylać ostatnie poty.
Nie przeszkodziło to tym samym piłkarzom zajać przedostatniej miejsca w grupie za Czechami, Słowenia , Słowacja i Irlandia Północna.
|