guardian_angel napisał(a):

Guzmics, Chavez, Gonzales, Bunoza... też tak macie, że teraz przez pryzmat Janickiego to wspominacie ich jak najlepszych defensorów świata, ale jak wtedy się ich oglądało, to też co chwila a to spóźniony, a to źle ustawiony... No na pewno byli poziom nizej niż Głowacki, Cleber czy Marcelo. Życzę sobie, nam i przede wszystkim jemu aby Frydrych właśnie do tych drugich aspirował swoją grą
|
dokładnie , część tej wyliczanki to pamiętamy chyba wyłącznie przez pryzmat janickiego , juz nawet hebert który faktycznie byl lepszy niz pozostali parodysci w obronie awansował na topowego stopera i jest ywymieniany w jednym szeregu z Kłosem czy Cleberem co jest obrazą dla tych ostatnich
niemniejjednak licze na to że Frydrych to będzie właśnie zawodnik z topu , przynajmniej cv i mecz ze Stalą na to wskazuje