skarabeus napisał(a):

|
I dobrze, ze przyszli Yaw i Forbes, zawodnicy gotowi do gry i przygotowani na wiecej niz 60 minut.
|
Trochę śmiechłem po tym zdaniu. Yaw w meczu ze śląskiem, a więc zaraz po przyjściu do Wisły, był tak gotowy do gry, że od ok. 60 minuty tylko truchtał, a zaraz potem zaczęły łapać go skurcze. Z Pogonią również zszedł w 65 minucie, bo nie miał siły biegać.
Taki gotowy do nas przyszedł.