Konrad. napisał(a):

Po pierwsze: ja niczego nie porównuje, a podkreślam jak rzadko się taki wynik zdarza. Kasperczak miał 10x lepszy skład od każdego ligowca, a 99,99% spotkań nie potrafił wygrać różnicą sześciu goli. Ba, były mecze w których jego drużyna remisowała, czy wręcz przegrywała...
A przy twoim porównywaniu składu Groclinu do Stali zapomniałeś o jednej rzeczy: tamta Wisła miała najlepszy skład w lidze. Na takiego Forbesa nawet byśmy nie popatrzyli jako wzmocnienie ławki...
.... pora odpuścić to forum, jak po 6-0 ludzie znajdują minusy w meczu...
|
Ech,no porownujesz... Ani Wisla nie miala wowczas 10x lepszego skladu od kazdego ligowca,ani ja nie porownuje skladu Groclinu do Stali bez uwzglednienia tego,jaki sklad miala tamta,a jaki sklad obecna Wisla. To oczywiste,i to napisalem,ale ty tego "nie zauwazyles"
A zeby bardziej innym (mlodszym) forumowiczom uzmyslowic,o co chodzi... Wowczas w Groclinie gral Krizanac (pozniejszy zdobywca wraz z Zenitem Pucharu UEFA i Superpucharu Europy),Radek Mynar (gral w LM ze Sparta Praga,pozniej Czesi sie go pozbyli,ale fakt pozostal faktem) Mariusz Pawlak (wtedy lekko 150 meczow w ekstraklasie,Mistrz Polski z 1999/2000). Bronil Liberda,majacy za soba debiut w Reprezentacji Polski. Wszystko to byli wicemistrzowie Polski,wczesniej eliminujacy z PUEFA Manchester City.
Jesli wiec piszesz, ze to byli goscie 10x slabsi od owczesnych Wislakow, to stroisz sobie zarty.
Wrecz przeciwnie, owczesna liga byla silniejsza od tej, nie tylko sila Wisly, ale ogolnie poziomu rozgrywek. Byly 2 ekipy na przekroju sezonu lepsze w defensywie (Legia i Amica) a kilka na poziomie zblizonym. Gdzie te 10x razy bycie lepszym to ja nie wiem, choc w ofensywie Biala Gwiazda oczywiscie krolowala.
W lidze wowczas jeszcze trzy druzyny strzelily przeciwnikom po co najmniej 6 bramek,kazdy z tych meczow wygrywajac po - wyobraz sobie - 6:0. Byly to Legia,Amica i...Groclin ! Zreszta w ramach ciekawostki Legia pobila wtedy rekord w ilosci bramek w jednym meczu,pokonujac w derbach Polonie 7:2. Nie jest i nie byl to wiec az tak niespotykany wynik,a takze liczba goli.
Dzisiejsza Stal Mielec to bramkarz + 4 obroncow,ktorych laczna suma wystepow w Ekstraklasie,to,jesli wierzyc statystykom cale 60. Litosciwie nie policze,ile z nich bylo w pelnym wymiarze... O skali talentu nawet nie wspomne,nikt o Flisa czy Getingera nikt nigdy sie nie zabijal,Koscielnego Rakow latwo odpuscil,a Blyszko czy Straczek to mlodzi,niedoswiadczeni pilkarze.
Znowu troche z przymruzeniem oka,ale jak policzysz wystepy w lidze (bez minut) Lisa i Szota to maja o caly jeden mniej,niz 5-ka Stali Mielec...
Tak wiec niewykluczone,ze zobaczymy nawet wyzszy wynik,niz owe 6:0 w tym sezonie... Moze nawet niejeden... Wszak juz za tydzien Mielec gra z Rakowem, prawda ?
Co do Forbesa,to takze badz ostrozny z ta teza. W 2003/2004 w skladzie mielismy w napadzie Wyna Belotte. Mowi ci to cos ? No wlasnie...
A Brown Forbes ma na koncie 56 wystepow w rosyjskiej 1 lidze. Prawdopodobnie kazdy z wymienionej 5-tki w Stali Mielec marzy o chociaz jednym...