Takie gagadki jak Drozd tylko człowieka utwierdzają, że szkoda czasu na to forum...
Co do innych osób:
Cytat:
|
Nie rozumiem trochę tej wypowiedzi. Trochę brzmi jakby u Skowronka takie zwycięstwa z niżej notowanymi rywalami były normą. Jeśli chodzi o Kasperczaka to może z bardzo słabymi drużynami w PP nie (natomiast w sparingach już tak ). Za to z mocniejszymi zespołami różnicą 6-ciu goli wygrywaliśmy jak najbardziej za jego czasów i nie tylko. Ostatnio chyba za Moskala 5 lat temu w Bielsku.
|
Już tłumaczę: wynik 6-0 zdaża się rzadko. Bardzo rzadko. Kurewsko mega, super, hiper rzadko.
Dlatego powinniśmy się cieszyć i świętować, a nie doszukiwać się wad. To tak jakby wygrać 20 milionów złotych w totka, a narzekać że trzeba podatek zapłacić...
Wrzuciłem przykład Kasperczaka, który miał dream team, aby potwierdzić tylko jak rzadko się to działo...
Cytat:
|
A przecież wygranych meczy z różnicą 6-ciu bramek lub z wbiciem min. 6-ciu bramek było sporo odkąd TF przejęła Wisłę.
|
Ile to jest sporo, bo chciałbym wiedzieć? Rozegraliśmy od 1998 roku około 770 spotkań, ile z nich wygraliśmy różnicą sześciu goli?
7? Wątpie. Nawet 0,5% spotkań nie wygraliśmy taką różnicą.
Jeśli dla ciebie 0,5% to sporo, to nie mam pytań...
Cytat:
No,to oczywiscie nieprawda. Sam pamietam,jak siedzialem w 2004 r. hotelu w Lublinie,pijac lana "Perle" i ogladajac Wisle roznoszaca w proch i w pyl Groclin.6:1 I to w lidze.Trudno nie oprzec sie wrazeniu,ze Groclin w skladzie z Liberda,Mynarem, Krizanacem,Mila,Rockim czy Slusarskim to jednak byl poziom "nieco" wyzszy, niz Stal Mielec...
Porownywanie Wisly Kasperczaka do JAKIEGOKOLWIEK polskiego klubu obecnie to ponury zart. Od momentu najlepszego sezonu Wisly za Henryka zadnemu klubowi przez tyle sezonow nie udalo sie nawet zblizyc do ofensywnego rekordu tamtych czasow. A poziom trudnosci zwlaszcza z 10-15 lat temu byl zdecydowanie wyzszy.
|
Po pierwsze: ja niczego nie porównuje, a podkreślam jak rzadko się taki wynik zdarza. Kasperczak miał 10x lepszy skład od każdego ligowca, a 99,99% spotkań nie potrafił wygrać różnicą sześciu goli. Ba, były mecze w których jego drużyna remisowała, czy wręcz przegrywała...
A przy twoim porównywaniu składu Groclinu do Stali zapomniałeś o jednej rzeczy: tamta Wisła miała najlepszy skład w lidze. Na takiego Forbesa nawet byśmy nie popatrzyli jako wzmocnienie ławki...
.... pora odpuścić to forum, jak po 6-0 ludzie znajdują minusy w meczu...