|
wcale by mnie przyjście Kiko nie zmartwiło - przynajmniej nie byłoby zaplanowanych 3 tygodnie wcześniej zmian w 62 minucie, dramatycznej obrony wyniku od 5 minuty, rozrzucania piłkarzy na nieznane im pozycje i forsowanie nieznanego im ustawienia.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|