Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1190
Stary 28.09.2020, 10:07
Główny argument to jest taki, ze trenerzy jakby nie myślą, przywiązują się do danych schematów i nazwisk, a jak nie idzie to się tłumaczą dołkiem formy, tym, że budują formę itd Jak drużyna jest dobrze prowadzona i gorsza formę ma Janicki czy inny Klemenz to powinni po kilku ich gorszych meczach wskakiwać zawodnicy inny, nawet teoretycznie gorsi, ale skoro tamci sa w złej formie to nawet ci teoretycznie gorsi wniosa lepsza jakość. I taka powinna być filozofia. A my tak trzymamy tych Janickich i się modlimy, że w końcu odpalą i im dajemy rok czasu na odpalenie. Gdzie tu jakas rywalizacja i sens siedzenia na ławce skoro co by nie zrobił przykładowy X czy Y to i tak z tej ławki nigdy się nie wejdzie do pierwszej jedenastki. I tak samo z Sadlokiem i stałymi fragmentami gry, skoro nic nam nie wychodzi z tym to czemu komu innemu nie dać szansy? Przecież i tak gorzej tego nikt nie zrobi.
Albo Uryga strzelający nam bramkę w setnym meczu pod rząd ze stałego fragmentu gry. ....a, no to jak nie wychodzi takie krycie to coś zmienić, cały schemat do wymiany, a nie, że tym razem to lepiej potrenujemy i nam nie strzeli.

Dla mnie to nie ma po prostu żadnej reakcji na wydarzenia boiskowe, na daną sytuację. Gramy ciągle to samo, tymi samymi ludźmi, zmiany sa tylko wtedy jak wymusi je życie, jak ktoś się połamie, albo nie wiem, sam w tej szatni w końcu powie, że mu się świat zawalił i chce na ławce usiąść itp I oczekujemy wielkich zmian.
Czyli w sumie jednym zdaniem, nie ma ludzi z jajami, z charakterem, którzy wezmą całe towarzystwo za mordę, porządnie potrenują, wprowadza swoje myślenie i będą tym dyrygować, a nie tylko statystować.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując