LucjuszWielki napisał(a):

|
Nas też tłamsili (patrz 2 połowa), a to, że LIS wybronił mecz i piłka nie siadła Górnikowi przy wkończeniu to inna sprawa.
|
Aha, a rozumiem, że my nie oddaliśmy żadnego groźnego strzału? Nie możesz po prostu ignorować tego, co wypracowaliśmy z przodu, bo nie pasuje Ci do tezy.
Mam zupełnie inny odbiór tego spotkania. Mecz na remis ze wskazaniem na nas. Pytanie czy nasza niezła gra wynikała że sprzyjającego nam ustawienia Górnika, z przestrzenią na bokach, czy faktycznie wychodzimy z formą na prostą.
Bardzo duży szacunek za mecz dla Carlosa za włożony wysiłek, ale jednak mam wrażenie, że w ataku może grać jedynie jako cofnięty napastnik - w pojedynkę brakuje mu argumentów.