Wyświetl pojedynczy post
maxx304
Senior Member
 
 
Od: 03.2006
Skąd: Zielona Góra

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14606
Stary 26.09.2020, 19:02
Piknik1906 napisał(a):Wyświetl post
No właśnie widać... „Wyważony” wywiad - normalnie mąż stanu zafrasowany naszymi problemami. Nie chcący wracać do starych spraw, ale jednak je komentujący z najdrobniejszymi szczegółami - nie wątpię, że jednak subiektywnie przedstawionymi. Rozczuliłem się czytając.

Kłopot polega na tym, że na pierwszy rzut oka widać, że ten wywiad jest dopracowany do najmniejszego przecinka. Musiał więc być długo i starannie przygotowywany. Fakt, że został poprzedzony mini wideo wywiadem na profilu PKO pokazuje, że to dobrze przygotowana operacja. A jako taka mógł zostać odpalony w dowolnym momencie - to nie wywiadzik ad hoc spisany na kolanie i wypuszczony do sieci.

W tej sytucji opublikowanie tego tuż przed meczem mogącym nas pogrążyć, skompromitować trenera i poważnie zaszkodzić kapitanowi zespołu, jest przemyślaną prowokacją. To widać na pierwszy rzut oka. U mnie to kończy dyskusję.

Te dwa dni aktywności Obidzińskiego są prowokacją bijącą nie tylko w bezpośrednich adwersarzy czyli Kubę i Królewskiego, ale z pełną premedytacją uderzającą w klub. A ponieważ to „mój” klub to pan Obidziński wyczyścił sobie u mnie całość pozytywnego wrażenia.

PS. Też uważam, że Kuba niepotrzebnie to ruszył. Więcej z tego szkody niż pożytku pomimo tego, że to ciekawe widzieć jak to wyglądało od kuchni. Ale widzę tą „różnicę w podejściu” już teraz. A przede wszystkim rozróżniam to co Kuba powiedział od późniejszych przepychanek na Twitterze. Mam wrażenie, że nie każdy rozróżnia.
Nie mam zamiaru przekonywać Cię do swoich racji, jednakże dla mnie ten wywiad wygląda rzetelnie i konkretnie. Widać tak działa Obidziński. Jak wspomniałem, jest różnica. Jakoś nie jesteś aż tak bardzo rygorystyczny jeśli chodzi o zachowanie Kuby, ale Obidziński sobie wszystko skreślił - rozumiem, z jakich powodów jest to robione, sam, jak już wspomniałem, nie śmiem niczego ujmować legendzie. Jednakowoż, będę uważnie obserwował dalszy rozwój wypadków, ponieważ uważam, że koegzystencja w klubie ludzi typu Obi i typu Kuba jest ważna i potrzebna - a samo "serce", podobnie jak samo "szkiełko i oko" sprawy nie załatwi. Moim zdaniem jedno i drugie powinno współdziałać. Chcę wierzyć, że przeczucie Kuby jest więcej warte, niż chłodne kalkulacje Obidzińskiego, ale obawiam się, że jedno i drugie jest potrzebne dla równowagi. Zobaczymy, co z tego wyniknie.
Odpowiedz cytując