|
Nie opierać atak tylko dawać mu pograć w każdym meczu. Choćby kilka minut zwłaszcza jeżeli można robić więcej zmian. Kto wie czy on by tej główki nie wpakował w ostatniej minucie.
Zagraliśmy dużo lepiej zwłaszcza w obronie. Personalia miały zasadnicze znaczenie, ale sposób gry też był całkiem inny niż choćby w szczecinie. Nie polegało to na cofaniu się i patrzeniu co zrobi przeciwnik, a na doskoku do gościa z piłką dzięki temu ten był pod prądem i często zagrywał niedokładnie. Może wreszcie łapiemy wytrzymałość i dynamikę bo boisko było bardzo ciężkie, grząskie, na takim placu ciężko się biega a wybiegaliśmy dużo powyżej średniej.
Niestety w ataku dalej nie ma spokoju, schematu. Gdyby po podaniu Boguskiego zamiast przyjmować któryś kopnął z pierwszej w stronę bramki pewnie bramkarz zostałby w blokach. A tak to strata i nic z tego. Mamy ludzi do fajnego grania tylko nie można się bać.
Skowronek mam nadzieje zrozumie że łatwiej się bronić atakując, jak wygramy z Lechią 3:0 to może nie polecii.
|