Jestem zaskoczony wczorajszą grą.
Chcialem się skupić na jednym zawodniku - Mehremiciu.
Fakt zagrał lepiej niż Klemenz czy Janicki i uważam, że powinniśmy na niego stawiać, ale około chyba 60 minuty o mały włos nie wyleciał z boiska. Miał już żółta kartkę a poszedł z kosą na kontratak Górnika, Marciniak puścił przywilej i nie wracał już do tej sytuacji. Miał farta bo mógł wtedy wylecieć. Gra bardzo ryzykownie i jeśli nikt nie wpłynie na niego mentalnie jestem pewien, że będzie zbierał czerwone kartki. Widać po nim, że krew w nim buzuje i ciężko będzie go ujarzmić

mam nadzieję, że jak zagra kilka meczów to będzie miał większą kontrolę nad sobą.