|
Na plus walka i zero z tyłu.
Wreszcie obrona poza kilkoma wyjątkami bardzo pewnie. Ogromna różnica w porównaniu do kabaretów Głupiego i Głupszego.
Frydrych wprowadził duży spokój z tyłu. Savic wygląda z meczu na mecz coraz lepiej. Lis wyjątkowo pewny dzisiaj.
Żeby nie było za różowo , Basha tragedia, dalej nie mamy napastnika chociaż Silva przynajmniej biegał i presował bo Fatos mimo świeżych sił przedreptał.
Niestety siły od 65 min. brak + dalej nie widzę jakiegoś pomysłu na grę do przodu . Co prawda w tym meczu plan był prosty i wypalił - zagęszczenie środa, pressing i wrzucanie piłki za kołnierz obrońców Górnika co mogło przynieść w tym meczu oczekiwany wynik ale jak przyjdzie nam pograć w piłką ze słabszym rywalem to znowu będziemy świadkami niestrawnego zakalca.
|