|
Polska to jest specyficzny kraj pilkarsko. U nas duzo interesow menagerskich przenika sie z interesami osob decyzyjnych w klubach. Czesto w sposob niewidoczny i nieoczywisty. Czesto Polak jest wygodniejszy bo latwiej mu wwytlumaczyc, ze dany zawodnik ma grac, a inny nie.
Poza tym co do tych kosztow to dam sobie reke uciac ze zyski z transferow hiszpanskiego zaciagu+uttracone dochody przez szybka wyprzedaz dalyby sume wyzsza niz wszystkie kontrakty tych zawodnikow.
A to juz o czyms swiadczy.
|