Patryko napisał(a):

Jego pierwsze mecze nie były złe (brak przygotowań pod okiem Skowronka ), po powrocie z przerwy COVIDowej gra paździerz tak jak cała drużyna. Wnioski nasuwają się same.
|
Był przygotowany pod okiem Skowronka. Zaczął trenować z Wisłą już jesienią 2019 (bo sezon w Kazachstanie skończył się jakoś w październiku/listopadzie), a grać w Wiśle wiosną 2020. Musiał więc przepracować z zespołem zimowy okres przygotowawczy.
Żukow już w pierwszych meczach miał sporo odbiorów, dużo biegał, ale też głupio tracił piłki, z których szczęśliwie nie wpadały gole. Wyszedł mu super mecz z Cracovią (aczkolwiek bez liczb) 3 marca i tak już pod ponad pół roku gra piach. Gdy w strefie spadkowej zeszłego sezonu został posadzony na ławce, wygraliśmy 3 mecze z rzędu.
Za dużo w Wiśle patrzy się na pojedyncze przebłyski, a zapomina o słabych meczach.