|
W kontekście krakowskiej Wisły wymieniało się ostatnio kilku kandydatów, w celu zastąpienia Artura Skowronka. Swojego faworyta ma Kosowski, przekonując jednak, że postawienie na tego szkoleniowca wpłynęłoby na solidne zmiany związane z grą zespołu.
Dziś mam wrażenie, że trudno znaleźć jego następcę. Pojawia się kilka nazwisk, mówi się o Jacku Zielińskim, Kazku Moskalu, a nawet Maćku Skorży. Moim zdaniem jedyną osobą, która mogłaby Wiśle pomóc, jest Leszek Ojrzyński. Tyle że wówczas ta drużyna całkowicie zmieniłaby styl gry. Ten ofensywny, krakowski, zostałby zastąpiony przez defensywny, oparty na stałych fragmentach gry. Nie wiem, czy kibice byliby zadowoleni, ale ratując ligę, nie zwraca się uwagi na takie rzeczy â napisał były piłkarz teamu z Miasta Królów.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!
|