|
I Trela, i Miga, i kto tam jeszcze już otwarcie piszą, że wypadałoby zacząć profesjonalizować klub i jasno określić kompetencje.
Moim zdaniem Błaszczykowski będzie temu bardzo niechętny. Trochę ponad tydzień temu pisałem o tym w temacie o Skowronku, a zostałem skrytykowany, że jak w ogóle ośmielam się snuć takie przypuszczenia, że Brzęczek przyjdzie tu na dyrektora sportowego/trenera. Jak widać nie jestem sam.
Obawiam się, że na dłuższą metę będzie to męczące dla nas, z czasem dla Jażdżyńskiego, później ewentualnie Królewskiego. Zobaczymy.
I nie zmienia to wszystko faktu, że Błaszczykowski wciąż jest wiślacką legendą i bohaterem, który uratował klub oraz lepsze męczenie się z jego rodzinnym zarządzaniem klubem niż kibolski syndykat albo zwykły niebyt.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|