w0lno. napisał(a):

|
Jeśli prawdą jest, że Zieliński ma zostać następcą Skowronka, to lepiej nie róbmy już roszad na stanowisku trenera.
|
Moim zdaniem jest to lepszy trener niż Skowronek, ale w przeciwieństwie do np. Wdowczyka daje mniejszą gwarancję, że zaskoczy. Mimo wszystko lepsze to niż nic. Poza tym jest to na tyle letnie nazwisko na karuzeli, że roszada nie ograniczałaby klubu w poszukiwaniach nowego trenera od następnego sezonu.
Moim zdaniem czekamy na to, co wydarzy się w reprezentacji i czy Brzęczek będzie wolał zostać dyrektorem, czy trenerem (myślę, że o to można by go zapytać już teraz). M.in. dlatego nie wierzyłem w Skorżę czy Nawałkę, ale także kogoś nowego z zagranicy. Swojego czasu w Polsce fajnie trafili z Kocianem, nieźle wyglądał też ruch Pogoni, nawet Wisła z Carillo nie wybrała źle, bo był niezłym trenerem, ale nie chciał się dopasować do klubu (cokolwiek miałoby to znaczyć i jak tego nie oceniać). Właśnie dlatego trio, a tym bardziej grający, zarządzający, nadzorujący i co tam jeszcze Błaszczykowski nie będą chcieć trenera z rozbujałym ego, wymaganiami.
Nowy trener będzie miał problem z efektem miotły ze względu na braki w przygotowaniu fizycznym, choć, trzeba przyznać, nie są one aż tak widoczne jak po pandemii. Do tego od razu zostanie wsadzony na rozpędzone Zabrze. Na miejscu nowego trenera przeciągnąłbym negocjacje o tydzień i przeczekał mecz z Górnikiem, przyszedł jako zbawca po oklepie
