Przecież z góry wiadomo co powie Królewski, oczywiście o ile nie wyjdzie z klubu jakiś komunikat w niedzielę:
- zarząd nie będzie wykonywał gwałtownych ruchów
- zarząd widzi że zespol gra źle i rozmawia z trenerem.o przyczynach takiego stanu rzeczy
- że zarówno trener jak i zarząd odpowiadają za to co widzimy na boisku
- że to dopiero początek sezonu i z matematycznego punktu widzenia nic nie zostało zaprzepaszczone
I tym samym oczywiście zarząd już szuka trenera o czym publicznie nie powie, bo nikt tak nie robi. Rozmowa z JK nic tu nie wniesie, może jedynie uspokoi kibiców że " coś robią".