|
Ja powiem tylko tyle: Widziałem wiele. Pamiętam nawet słynny mecz z Legią. I oczywiście dzisiejszego do tamtego nie będę porównywał bo to nie to samo. Wyszedłem ze stadionu z kolegą w mniej więcej 70 min..... Obaj ustaliliśmy, że zrobiliśmy to chyba pierwszy raz..... Tu nie chodzi nawet o to że przegrywaliśmy z baardzo chujową drużyną. Tu chodziło o to, że nie widzieliśmy nawet mikro szansy na to, że zobaczymy cokolwiek pozytywnego. Mam karnet na cały sezon. Mam jakieś tam poczycie, że pomogłem finansowo ale nie wiem czy przyjdę prędko oglądać to na żywo.... Nie jestem jebanym masochistą! JA mogę zobaczyć porażkę ale nie w takim stylu jak dzisiaj.
|